retro/per/spektywy - festiwal teatralny
 
 

Turandot

Ostatnia, niedokończona opera Giaccomo Pucciniego to historia chińskiej księżniczki Turandot zadającej zagadki i uśmiercającej zalotników, którzy nie potrafią ich rozwiązać. Pod postacią ekscentrycznego księcia Kalafa do jej królestwa trafia w sztuce Passiniego sam Puccini. Okrzyknięty w Nowym Jorku najsławniejszym człowiekiem na świecie, milioner. Już wie, że umiera na raka krtani. Przez lata wlecze za sobą wizję służącej Dorii Manfredi, która otruła się w konsekwencji posądzenia o romans z Maestrem. Jej ciało poddane sekcji zdołało jeszcze poświadczyć, że Doria była dziewicą. Od tej pory prostytutki, gejsze i niewolnice z nieznośnie wzruszającym śpiewem na ustach skwapliwie uśmiercają się w operach Mistrza. Dlatego oprócz księżniczki Turandot na scenie pojawia się niewolnica Liu, oczywiście po to, żeby odebrać sobie życie i zaśpiewać. Na jej przedśmiertnej arii Puccini zatrzymuje się. Już nigdy nic więcej nie napisze. Obudzi się w Chinach, gdzie nie słychać jego muzyki, a językiem urzędowym jest język migowy. W królestwie Turandot okrucieństwo i czas liczy się inaczej. W krzyku torturowanych księżniczka i Puccini szukają formuły miłosnego akordu.

Poniedziałek, 16.08.2010, Fabryka Sztuki
neTTheater, Grupa Coincidentia
Reżyseria: Paweł Passini


This post is also available in: English